Mundial 2010 – Holandia

Mundial 2010 – Holandia
1 vote, 5.00 avg. rating (87% score)

Mundial 2010 – Holandia

Postawa Holandii z jednej strony budzić może mocne zastrzeżenia, a z drugiej podziw i zadowolenie. W fazie grupowej drużyna ta rywalizowała z takimi przeciwnikami jak Japonia, Kamerun oraz Dania. Co prawda jest to jedna z dwóch drużyn, która podczas fazy grupowej zdobyła komplet punktów, to jednak ich postawa może pozostawiać wiele do życzenia. Podczas meczu z Danią, Holendrzy mieli bardzo duże trudności z ofensywą na bramkę Danii i te dwa gole strzelone, można powiedzieć, były dziełem szczęścia Holendrów. Styl jaki pokazali tym meczem z pewnością daleko odbiega od formy , którą pokazywali kiedyś. Kolejny mecz Holandia rozegrała z Japonią kiedy wymęczyła wręcz zwycięstwo 1-0. Styl gry absolutnie się nie zmienił i ciągle był daleki od ideału. W ostatnim meczu fazy grupowej Holandia wygrała z Kamerunem 1-2, pokazując już nieco lepszy futbol i dając nadzieję dla kibiców. W 1/8 finału Holendrzy trafili na potencjalnie łatwych rywali – Słowację. Istotnie zawodnikom z Holandii przeprawa przez Słowację nie sprawiła jakiś dużych kłopotów, chociaż Słowacja dzielnie walczyła i z podniesioną głową mogła wrócić do domu. W ćwierćfinale Holandia sprawiła małą sensację, eliminując z turnieju wielkiego faworyta – Brazylię. Holendrzy absolutnie nie byli faworytami, więcej, pierwsza połowa została przez nich zdominowana, ale w drugiej pogubieni Brazylijczycy ulegli świetnie zmobilizowanej i walecznej Holandii. Ostateczny wynik 1-2 dla Holandii.

Zobacz także nasze pozostałe artykuły:

about author

admin

related articles

Ankieta:

Czy osobisty terning personalny jest warty swojej ceny?

View Results

Loading ... Loading ...

Komentarze:

Polecamy:

  • Felieton: Srebrny lis z Karabachu

    Felieton: Srebrny lis z Karabachu Zamiast emocjonować się losami awansu do kolejnej rundy fani Białej Gwiazdy musieli zadowolić się wyczekiwaniem „Srebrnego lisa z Karabachu”. Dramat, farsa, katastrofa – można by długo wymieniać, a i tak nie jestem pewien, czy nawet wszystkie możliwe negatywne określenia razem wzięte oddałyby to, co wydarzyło się wczoraj w Azerbejdżanie. Nie…

    Read more