Porażka z Argentyną. Wracamy do domu

Porażka z Argentyną. Wracamy do domu
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Porażka z Argentyną. Wracamy do domu

Dopiero co wprowadziłem się do nowego mieszkania i nie zdołałem wczoraj dojść do porozumienia z telewizorem. Mój laptop złapał jednak sieć od jakiegoś sąsiada i dzięki ITVP obejrzałem sobie drugą połowę.

Niestety. Kiedy sprawdziłem wynik na Onecie było 1-1, a kiedy zobaczyłem obraz przegrywaliśmy już 1-2. W pierwszej połowie podobno lepiej graliśmy, ale w drugiej Argentyna była wyraźnie lepsza. Nasi piłkarze wstydu nie przynieśli, ale choć przy odrobinie szczęścia i lepiej wykonywanych stałych elementach gry mogliby doprowadzić to dogrywki, to jednak zasłużenie przegrali i wracają do domu.

W sumie zagraliśmy na Mundialu 4 mecze. Zwycięstwo, remis i dwie porażki. Bramki 4-10. Z tej perspektywy nie wygląda to najlepiej. Z drugiej jednak strony trafiliśmy na chyba najmocniejszych rywali na jakich mogliśmy trafić, zarówno w grupie jak i w fazie pucharowej. Także z innej perspektywy już sam awans można traktować jako jakiś sukces.

Lekki niedosyt jednak pozostaje. Dwa razy prowadziliśmy 1-0 aby przegrać spotkanie, a do tego przegrać 1-6 co był wynikiem, jaki nie powinien się zdarzyć. Raz nie potrafiliśmy utrzymać zwycięstwa remisując z Koreą. Na pewno jakimś problemem w tej drużynie jest obrona. Stwarzaliśmy tez mało sytuacji i strzelaliśmy mało bramek, bo tylko jedną w każdym meczu. Na pewno na tle takich piłkarzy jak ci śmieszni, mali, niesamowici technicznie Argentyńczycy lub zespołowo grający i również doskonali technicznie Amerykanie prezentowaliśmy się dużo gorzej.

Indywidualnie na pewno świetnie pokazał się Janczyk i Białkowski mimo wpuszczonych 10 bramek w 4 meczach. Poza tą dwójką osobiście dobrze prezentował się Ben Starosta, choć to trochę kontrowersyjne stwierdzenie w aspekcie słabej postawy obrony. Najszybciej do pierwszej reprezentacji zawita chyba Janczyk, bo z napastnikami za różowo u nas nie jest.

Zobacz także nasze pozostałe artykuły:

about author

admin

related articles

Ankieta:

Czy osobisty terning personalny jest warty swojej ceny?

View Results

Loading ... Loading ...

Komentarze:

Polecamy:

  • Amatorska fotografia coraz bliżej tej profesjonalnej Niegdyś wierzono, że zrobienie zdjęcia skrada kawałek duszy. Unikano więc stawania przed obiektywem. Nawet jednak jeżeli nikt nie wierzył tym przesądom zrobienie zdjęcia nie było takie proste i często wiązało się z długimi godzinami pozowania. Konstruowano nawet specjalne maszyny, które miały podtrzymać głowę modela, gdy ta będzie już się…

    Read more