Rasiak nie dla Polski a Frankowski nie dla Hiszpanii

Rasiak nie dla Polski a Frankowski nie dla Hiszpanii
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Rasiak nie dla Polski a Frankowski nie dla Hiszpanii

Na gazecie pojawił się artykuł sugerujący, że to nie chrzciny dziecka były prawdziwym powodem nie pojawienia się Rasiaka na zgrupowaniu. Podobno był on załamany sposobem w jaki był i jest traktowany przez polskich kibiców.

Oczywiście można powtórzyć za Dziekanem, że piłkarz powinien być ponadto, że Dziekanowski też był wygwizdywany na polskich stadionach, że biało czerwona koszulka itd…

Ale z drugiej strony koszulka już nie jest tak bardzo biało – czerwona, kiedy nawet przed mundialem kibice zamiast wspierać zawodnika gwiżdżą na niego i wyśmiewają, a na forach internetowych aż roi się od żartów i kpin.

Można też powiedzieć, że Rasiak zasłużył sobie na takie traktowanie swoją słabą grą. Rzeczywiście, kilka meczy w jego wykonaniu ( Anglia ), było kompromitujących, ale są przecież jakieś granice.

Rzecz jasna są luzacy, którzy by to olali i grali dalej, choćby dla siebie, ale są i tacy, którzy nie wytrzymują takiej sytuacji. Jeśli chodzi o mnie to zrozumiałbym, gdyby po tym całym wiadrze pomyj Rasiak odmówił gry w reprezentacji.

Bądźmy szczerzy – po co mu to i na co? Że reprezentacja go promuje? Myślę, że tak samo dobrze promuje go dobra gra w Anglii. Kibice? Zaszczyt? Marne to argumenty kiedy na stadionach jest się traktowanym tak jak jest Rasiak.

Jedyne czego mi w tej sytuacji brakuje to szczerość. Nie czuje motywacji do gry w kadrze, nie czuje poparcia kibiców, nie ma sensu przyjeżdżanie na zgrupowania. Po co zasłaniać się chrzcinami. Jeśli oczywiście te domysły gazety są prawdziwe.

Swoją drogą; ciekawe czy gdzieś indziej na świecie kibice tak stłamsili swojego przecież zawodnika. Gratulacje.

Tymczasem w tej samej gazecie pojawił się materiał o Frankowskim, który chyba nareszcie zagra spotkanie z Pucharze Anglii z jakąś trzecioligową drużyną. Na dłuższe zagrzanie miejsca w wyjściowej jedenastce Franek nie ma jednak co liczyć, no chyba że stanie się jakiś cud. Wydaje się, że jedynym ratunkiem dla naszego łowcy bramek powinno być przejście do innej druzyny, ale Tomek mówi:

Oferta musiałaby być znakomita, bo w Anglii nie narzekam

Jak może nie narzekać napastnik, który nie strzelił bramki od 8. miesięcy i nie mieści się na ławce swojego zespołu? Kolejne gratulacje.

Zobacz także nasze pozostałe artykuły:

about author

admin

related articles

Ankieta:

Czy osobisty terning personalny jest warty swojej ceny?

View Results

Loading ... Loading ...

Komentarze:

Polecamy:

  • Felieton: Srebrny lis z Karabachu

    Felieton: Srebrny lis z Karabachu Zamiast emocjonować się losami awansu do kolejnej rundy fani Białej Gwiazdy musieli zadowolić się wyczekiwaniem „Srebrnego lisa z Karabachu”. Dramat, farsa, katastrofa – można by długo wymieniać, a i tak nie jestem pewien, czy nawet wszystkie możliwe negatywne określenia razem wzięte oddałyby to, co wydarzyło się wczoraj w Azerbejdżanie. Nie…

    Read more