Realna obrona trofeum?

Realna obrona trofeum?
0 votes, 0.00 avg. rating (0% score)

Realna obrona trofeum?

To, co nie udało się jeszcze żadnej drużynie w ponad 20-letniej historii Ligi Mistrzów, w sobotę może stać się udziałem piłkarzy Realu Madryt. Stoją oni przed wielką szansą na obronienie uszatego trofeum Champions League. Czy po raz dwunasty do klubowej gabloty „Królewskich” trafi Puchar Mistrzów? Zupełnie inne plany mają w Turynie – Juventus nie ma zamiaru ułatwiać rywalom przejścia do historii europejskiej piłki. „Stara Dama” ma swoje niezaprzeczalne atuty i w sobotnim finale w Cardiff wskazanie faworyta jest rzeczą niemożliwą. Na takie zwieńczenie sezonu 2016/17 czekamy i oby piłkarska wartość tego widowiska nas nie zawiodła, bo oczekiwania są ogromne!

Juventus 2.90, remis 3.15, Real Madryt 2.75 – godz. 20:45
Droga do finału obu ekip wyraźnie pokazuje, że nie ma tu mowy o przypadkowych finalistach. Juventus w fazie pucharowej musiał uporać się z FC Porto, FC Barceloną i AS Monaco, a Real mierzył się z Napoli, Bayernem i Atletico. Wcześniej w fazie pucharowej „Stara Dama” okazała się lepsza od Sevilli, Lyonu i Dinamo Zagrzeb. Real nie wygrał wprawdzie swojej grupy, ustępując Borussii Dortmund, ale wszyscy o tym już dawno zapomnieli. Poza BVB rywalami „Królewskich” były Legia Warszawa i Sporting Lizbona, co zresztą bardzo dobrze pamiętamy, bo przecież przy Łazienkowskiej mistrzom Polski udało się sensacyjnie zatrzymać Real i zremisować z podopiecznymi Zinedine’ Zidane’a 3:3.

To zresztą charakterystyczny rys mistrzów Hiszpanii w tym sezonie. Real tracił przynajmniej jednego gola w 11 z 12 rozegranych meczów Ligi Mistrzów. Czyste konto udało się zachować tylko w pierwszym półfinale z Atletico, wygranym 3:0. Czy zatem Paulo Dybala i Gonzalo Higuain mogą po cichu zacierać ręce? Kurs na co najmniej jednego gola Juventusu wynosi 1.37.

Promocje na finał Ligi Mistrzów

Obrona Juventusu to zupełnie inna bajka. Właśnie gra defensywna jest znakiem rozpoznawczym turyńczyków. Gianluigi Buffon zachował czyste konto w 9 meczach bieżącej edycji rozgrywek, a kapitulował tylko trzykrotnie! Rekord 10 czystych kont należy do Arsenalu i Realu Madryt (10 razy), zatem team ze stolicy Piemontu w sobotni wieczór może dołączyć do tych żelaznych defensyw Ligi Mistrzów. Przy okazji Buffon może zostać najstarszym triumfatorem Champions League. Póki co miano to dzierży Paolo Maldini. Buffon rozpoczynając mecz zostanie na pewno drugim najstarszym finalistą, ustępując tylko Edwinowi van der Sarowi. Za czyste konto Buffona płacimy kursem 2.90.

Juventus mierzy w potrójną koronę. Taka sztuka mogła się udać ekipie z Turynu już w 2015 roku, ale wtedy w finale Ligi Mistrzów lepsza okazała się Barcelona Luisa Enrique, wygrywając 3:1. Rok temu po raz drugi z rzędu Juve sięgnęło po krajowym dublet. To samo zespół Massimiliano Allegriego powtórzył już w bieżącym sezonie, a sobotni finał na Principality Stadium w Cardiff ma być ukoronowaniem, pieczęcią i momentem największej chwały dla klubu z Piemontu. Sukces mistrzów Italii wyceniamy na 2.00.

Ograć Juventus to zadanie niesamowicie trudne – ta sztuka nie udała się Barcelonie, a najlepszą wykładnią skali trudności niech będzie fakt, że w całym dwumeczu z Juve „Duma Katalonii” nie strzeliła nawet jednego gola! Ofensywna złożona z takich asów jak Leo Messi, Luis Suarez i Neymar musiała uznać wyższość niesamowitej defensywy z trio BBC (Barzagli-Bonucci-Chiellini) na czele. Teraz turyńskie BBC stanie naprzeciwko temu madryckiemu, złożonego z Karima Benzemy, Garetha Bale’a i Cristiano Ronaldo. Niewykluczone, że szanse gry (najprawdopodobniej z ławki) otrzyma też były zawodnik Juventusu, Alvaro Morata. Także Allegri ma w swoim składzie „agenta”. Gonzalo Higuain reprezentował barwy Realu od 2007 do 2013 roku. Ani razu nie udało mu się jednak awansować z madryckim klubem do finału Ligi Mistrzów, a po jego odejściu „Los Blancos” uczynili to już trzeci raz. Higuain to w zespole Juventusu główny kandydat do zdobycia gola – kurs 3.00.

Dwa poprzednie finały Ligi Mistrzów Realu (2014 i 2016) to zwycięstwa w derbowych starciach z Atletico. W obu wypadkach mecze nie rozstrzygały się po 90 minutach. W 2014 roku Sergio Ramos rzutem na taśmę wyrównał stan meczu w końcówce regulaminowego czasu gry, a Real wykończył rywali w dogrywce. Przed rokiem do rozstrzygnięcia remisowej batalii (1:1) potrzebny był konkurs rzutów karnych, w którym w kluczowym momencie pomylił się Juanfran, a ostatniego karnego na wagę zwycięstwa wykorzystał Ronaldo. Czy znów w finale z udziałem Realu będzie dogrywka? Remis po 90 minutach po kursie 3.15.

Cristiano Ronaldo jest u progu kolejnych osiągnięć i rekordów. Jako pierwszy zawodnik w historii może strzelić gole w trzech finałach Ligi Mistrzów. Może też dołączyć do elitarnego grona zawodników, którzy cztery razy wygrywali te rozgrywki – póki co takim wyczynem pochwalić się mogą Clarence Seedord, Xavi, Andres Iniesta i Leo Messi. To samo osiągnąć może zresztą Dani Alves po stronie Juve. CR7 mierzy też w kolejną koronę króla strzelców Champions League. Jeśli strzeli jednego gola – podzieli ją z Messim. Jeśli ustrzeli co najmniej dublet – będzie miał ją na własność. To byłoby szczególnie imponujące, biorąc pod uwagę, że po fazie grupowej Messi prowadził z Ronaldo w stosunku 10:2. W fazie pucharowej Argentyńczyk strzelił gola już tylko w jednym meczu – z Paris SG z rzutu karnego. Ronaldo w dwumeczu z Bayernem trafiał do siatki pięć razy, a w pierwszym półfinale z Atletico popisał się hat-trickiem. Gdyby hat-tricka zdobył także w finale, praktycznie zapewni sobie kolejną Złotą Piłkę. Kurs na trzy gole portugalskiego mistrza Europy to 34.00!

W sezonie 1997/98 Real mierzył się z Juventusem w finale Ligi Mistrzów. Padł wówczas raptem jeden gol, a strzelił go Predrag Mijatović, zapewniając „Królewskim” wiktorię. W barwach Juventusu wystąpił wtedy Zinedine Zidane, który na pewno życzyłby sobie, by znów w pojedynku Realu z Juve górą byli Hiszpanie. Juventus musi zaś przerwać fatalną serię czterech przegranych finałów Ligi Mistrzów. W sezonie 95/96 „Stara Dama” po rzutach karnych wygrała z Ajaksem i od tamtej pory za każdym razem dochodząc do ostatniego meczu rozgrywek, zaliczała w nim porażkę. Dla Juventusu i Realu będzie to 19. bezpośredni mecz. Póki co sytuacja jest remisowa. 8 razy wygrywał jeden zespół, osiem raz drugi, a dwukrotnie notowane były remisy. Warto jednak zauważyć, że czterokrotnie starcia te były dwumeczami w Champions League i za każdym razem do następnej rundy przechodził Juventus (m.in. do finału w 2015 roku). Real wygrywał pojedyncze spotkania i wspomniany już finał sprzed blisko dwóch dekad.

Nawet historyczne dane nie są w stanie jednoznacznie wskazać faworyta, a osiągnięcia, możliwości i forma zespołów z sezonu 2016/17 tym bardziej. Naprzeciw siebie stają dwa zespoły o bardzo zbliżonym potencjale i prawdopodobnie o sukcesie zdecyduje dyspozycja dnia, czy jak powiedziałby Tomasz Hajto – detale.

Zobacz także nasze pozostałe artykuły:

about author

admin

related articles

Ankieta:

Czy osobisty terning personalny jest warty swojej ceny?

View Results

Loading ... Loading ...

Komentarze:

Polecamy:

  • Prezent na Walentynki dla chłopaka

    Kupowanie prezentów to nie zawsze łatwa sprawa. Nawet, jeśli prezent ma być dla bardzo bliskiej osoby. Nigdy tak naprawdę nie można być pewnym, czy prezent się spodoba obdarowanemu. Na niektóre okazje odpowiedni prezent kupić jest łatwiej, na niektóre trudniej. Walentynki na szczęście są tą okazją, kiedy nie powinno być problemu z wyborem trafionego prezentu. W…

    Read more